Wiedzy nigdy za dużo...

Mamy nadzieję, że artykuły na tej stronie będą dla Was intersujące.

Niebezpieczeństwa gór i wspinania

   Każdy kto trochę intensywniej chodził, nawet tylko turystycznie, po górach nie raz spotkał się z sytuacją gdzie pogoda zmieniła się szybko i radykalnie.  W niskich partiach, na osłoniętym drzewami terenie, dobrze oznaczonym szlaku czujemy się dość pewnie, w wyższych górach gdzie poruszamy się w bardziej eksponowanym terenie taka zmiana pogody może być dla nas sporym problemem.  Narażeni na silne porywy wiatru, otoczeni chmurami lub mgłą, nie mając raków, a lód pod stopami nawet latem w wyższych partiach Tatr nie powinien nikogo dziwić, nie mówiąc już o górach wyższych, szybko orientujemy się, że nasza sytuacja nie stała się różowa. 

Wojtek Kurtyka w Wyborcza.pl

Na stronie Gazety Wyborczej pojawił się kilka dni temu wywiad z Wojtkiem Kurtyką. Wyborcza to oczywiście medium popularne a nie specjalistyczne, więc w zasadzie nie powinna mnie dziwić ilość głosów bezzasadnie krytycznych, wręcz kretyńskich czasami. Wojtek nie epatuje pustą krytyką, tylko ma rzeczowe argumenty i znajomość tematu której nikt rozsądny nie podważa. Jednak głosów, że jego wypowiedź jest megalomańska, nadęta a czasem wręcz chora, jest dużo.

Kursy wspinaczkowe w czasach Covidu

Trwa epidemia na całym w zasadzie świecie. Nie ogranicza się ona tylko do dużych aglomeracji i ma konsekwencje dla nas wszystkich.  W związku z bardzo ograniczoną możliwością wyjazdów zagranicznych, skutkuje  to tym, że miejsca w kraju które były stosunkowo mało atrakcyjne dla typowego turysty stały się zdecydowanie bardziej popularne, a wręcz pożądane.  Czym większa dziura i mniej kontaktu z obcymi, tym jest większe nimi zainteresowanie.

Ma to olbrzymi wpływ na naszą wspinaczkową aktywność zarówno tą indywidualną jak i szkoleniową (kursy wspinaczkowe) z tego względu, że baza noclegowa w skałach czy Tatrach jest mocno ograniczona a zapotrzebowanie w tym roku będzie biło rekordy, ze względu na ograniczenia w kwestii wyjazdów zagranicznych.

Dla tych więc wszystkich którzy, w tym roku planują zrobić kursy skałkowe, a szczególnie taternickie, ważną kwestią jest jak najwcześniejsze rezerwowanie miejsc na nich, bo za miesiąc czy dwa nie będzie już miejsc gdzie moglibyście się zakwaterować w trakcie szkolenia.

Sugerujemy więc nie zwlekać tylko znaleźć to co jeszcze jest dostępne i zarezerwować, to tylko pozornie do lata jest jeszcze wiele czasu.

Działanie w małych grupach niewątpliwie jest też aspektem poprawiającym bezpieczeństwo, ten aspekt przy trwającej epidemii też ma znaczenie dla wielu z Was dlatego też może kursy wspinaczkowe realizowane w skałach czy górach dają nadzieję na realna separację od tłumu innych turystów, co niewątpliwie powoduje też wzrost zainteresowania nimi.

Jeżeli więc chcecie w tym roku się szkolić wspinaczkowo, nie czekajcie z rezerwacją miejsc, bo na tydzień przed nie będzie już miejsc nigdzie.

Pozdrawiam

Krzysiek Wróbel
ABC WSPINANIA

www.abcwspinania.info

 

Wariant R na Mnichu

Słynna droga która wyznaczała nowe standardy wspinaczki. Pokonywała ścianę która wydawała się niemożliwa do przejścia. Dziś jest już drogą klasyczną, nie tylko w rozumieniu historyczną, ale została przebyta w stylu klasycznym (free climbing), a nie jak to było pierwotnie, co widać na filmie, techniką hakową. Technika sztucznych ułatwień zwana potocznie hakówką, to metoda wspinaczki gdzie sprzęt czynnie służy do poruszania się w ścianie, nie tylko do asekuracji, czyli jest bezpośrednio obciążany przez wspinacza. W klasycznej wspinaczce wspinacz porusza się tylko po skale, bez stawania czy chwytania haków, klinów czy innych nienaturalnych elementów. Przy wspinaczce hakowej wspinacz wisi (stoi) na krótkich drabinkach sznurowych (zwanych ławeczkami) zaczepionych o wbite w szczeliny haki (lub inne kliny) i zakłada kolejne punkty w oparciu o które się przemieszcza się dalej.